Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Bądź czujny, nie wpuszczaj do domu obcych!

Data publikacji 24.04.2013

Bądź czujny. Nie daj się nabrać. Nie wpuszczajmy obcych do swoich mieszkań, pod żadnym pozorem. Uwaga na fałszywych "siostrzeńców”, „wnuczków” i „kuzynów, czy zakupy po okazyjnej cenie”. Do oszustów i złodziei działających takimi metodami dołączyły osoby proszące o pomoc, szklankę wody lub lekarstwo. Bądź rozsądny, zachowaj rozwagę i codzienną ostrożność.

Kobieta ubrana w „kolorowy strój” weszła na posesję 82-letniej mieszkanki Nowych Lipin prosząc o podanie szklanki wody. Starsza Pani zaprosiła do swojego domu kobietę, na początku nic też nie wzbudziło jej podejrzeń. Obywatelka narodowości romskiej oświadczyła, że ma do sprzedania dywan i koc po bardzo okazyjnej, niskiej cenie. Gdy rozłożyła materiał, zasłoniła nim wejście do sąsiednich pomieszczeń. W tym czasie do mieszkania wszedł mężczyzna, który z pokoju obok dokonał kradzieży nie tylko oszczędności 82-latki, lecz również biżuterii. Złodzieje szybko się oddalili Niestety, minęło trochę czasu nim poszkodowana zorientowała się co się stało. Straty jakie poniosła starsza Pani oszacowano na 4,5 tys. złotych.

Ten przykłady z ”życia” powinny dać nam wiele do myślenia. Złodzieje wykorzystali ufność i starszy wiek starszej Pani.

Zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Oszuści wykorzystują ufność oraz dobre serce osób, które nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji. Najczęściej są to osoby starsze, choć takich „naiwnych” nie brakuje i wśród młodych. „Zakupowe okazje” domokrążców, niespodziewane telefony od dawno niewidzianych wnuków, siostrzeńców czy kuzynów z prośbą o pomoc finansową na zakup leków, opłacenie lekarzy czy tez okazjonalny zakup mogą zakończyć się naszą finansową porażką.

Już obrabowani, zdajemy sobie sprawę, że było wiele podejrzanych „znaków”. Że kuzyn nie mieszka w Iławie tylko we Wrocławiu, że przecież sami mogliśmy zadzwonić do niego do domu i w ten sposób sprawdzić tożsamość dzwoniącego, że nie sposób dojechać z Rzeszowa w dwie godziny, że nie potrzebujemy kolejnego koca, dywanu czy bluzki. Nasz darczyńca nie okazał się żadnym dokumentem, sąsiad przecież nie ma dzieci za granicą a one właśnie wprosiły się do nas na herbatę i po ich wizycie zginęły pieniądze.

Takich „znaków” może być jeszcze wiele, ważne abyśmy je w porę zauważyli i powiadomili policję. Warto być czujnym. Funkcjonariusze na pewno szybko zareagują i być może ich działania zakończą się kolejnym zatrzymaniem tak utrudniających nam życie przestępców.

ts
 

Powrót na górę strony